Od lat mieszkańcy Nowej Huty marzą o kąpielisku w Zalewie Nowohuckim. W końcu skoro podczas Igrzysk Europejskich można było tam organizować zawody triathlonowe, to czy naprawdę jest to nierealne dla mieszkańców? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednak tak prosta, jak byśmy chcieli.
Czy Zalew Nowohucki może stać się kąpieliskiem?

Zacznijmy od tego, że Zarząd Zieleni Miejskiej zrobił kawał dobrej roboty. Oczyszczanie zalewu, biomanipulacja, poprawa jakości wody – efekty widać gołym okiem. Jeszcze kilka lat temu woda w Zalewie Nowohuckim przypominała bardziej niechlubne obrazki z lat 90., kiedy ścieki wdzierały się do rzek jak niechciany gość na weselu. Dziś mamy znaczną poprawę – przezroczystość wody wzrosła, liczba bakterii E. coli spadła do poziomów niemal niezauważalnych. Można powiedzieć: jest progres.
Rzeka Dłubnia – klucz do czystej wody w Zalewie Nowohuckim

Ale tu pojawia się pewien problem. Bo Dłubnia, która zasila Zalew Nowohucki, nie jest rzeką idealną. Jest jak rura z wodą, do której każdy chce się podłączyć – a nie zawsze legalnie. W granicach Krakowa Straż Miejska może coś zrobić: wyłapywać nielegalne przyłącza, monitorować jakość wody, interweniować tam, gdzie dochodzi do zanieczyszczeń. Ale terytorium Krakowa to tylko część historii Dłubni. Wody Polskie, które są odpowiedzialne za rzekę na całej jej długości, mogłyby zrobić więcej. Mogłyby skontrolować gminne oczyszczalnie ścieków w górnym biegu rzeki, sprawdzić, czy działają tak, jak powinny. Bo woda nie zna granic administracyjnych – jeśli ścieki spływają do Dłubni gdzieś na peryferiach Małopolski, to i tak trafią do Zalewu Nowohuckiego. A gdy dodamy do tego fakt, że wody z Dłubni trafiają przez Zakład Uzdatniania Wody „Dłubnia” wprost do nowohuckich kranów sprawa wydaje się dość nie ciekawa.

Zalew Nowohucki będzie kąpieliskiem? Urzędnicy stawiają sprawę jasno.
W tym roku krakowianie nie popływają w Zalewie Nowohuckim. Wiele wskazuje zresztą na to, że popularny zbiornik nigdy oficjalnym kąpieliskiem się nie stanie. – LoveKrakow.pl
Czy miasto jest bez winy?
Nie do końca. Problemem jest brak separacji kanalizacji sanitarnej i deszczowej. Oznacza to, że przy większym deszczu cała woda z ulic, parkingów i chodników ląduje w kanalizacji, która w krytycznych momentach staje się niewydolna. Aby uniknąć cofki i zalewania domostw, uruchamiane są przelewy burzowe, które kierują tę mieszankę – nie tylko deszczu, ale i ścieków – do krakowskich rzek. W tym do Dłubni. Rozwiązania są znane i skuteczne ale dziś zdecydowanie bardziej skupieni jesteśmy w mieście choćby na rozbudowie infrastruktury rowerowej niż na gospodarowaniu wodami opadowymi. A powinno to wszystko iść w parze i tak jak są standardy techniczne i wykonawcze dla infrastruktury rowerowej Miasta Krakowa, które zostały wprowadzone Zarządzeniem nr 3113/2018 Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 15 listopada 2018 r. tak samo powinny istnieć standardy dla infrastruktury błekitnej przy planowaniu, remontach i budowie istniejących ciągów pieszych, rowerowych i drogowych. Oczywiście mamy Plan Adaptacji Miasta Krakowa do zmian klimatu do roku 2030 (MPA) ale to wciąż tylko plan.
Jak mieszkańcy mogą pomóc w poprawie jakości wody?
O ile marzenie o kąpielisku w Zalewie Nowohuckim może na razie pozostać tylko marzeniem, to nie znaczy, że nic się nie da zrobić. Istnieją rozwiązania, które mogłyby poprawić sytuację:
- Ogrody deszczowe i zbiorniki retencyjne – zamiast pozwalać wodzie opadowej spływać wprost do kanalizacji, można ją zatrzymać w miejscach, gdzie zostanie wchłonięta przez glebę. Co więcej mamy do tego w mieście wyodrębniona jednostkę odpowiedzialną za takie działania: Zarząd Infrastruktury Wodnej w Krakowie. Zgłaszajcie do nich własne propozycje umiejscowienia ogrodów deszczowych i zbiorników retencyjnych: os. Szkolne 27, 31-977 Kraków; +48 (12) 323 30 01; sekretariat@ziw.krakow.pl
- Lepsza kontrola górnego biegu Dłubni – tutaj inicjatywa leży po stronie Wód Polskich. Presja społeczna i samorządowa mogłaby wymusić regularne kontrole gminnych oczyszczalni. Piszcie i dzwońcie: RZGW w Krakowie ul. Marszałka J. Piłsudskiego 22 31-109 Kraków; tel.: +48 (12) 423 21 41; tel.: +48 (12) 62 84 100; fax: +48 (12) 423 21 53; krakow@wody.gov.pl; ePUAP: /pgwwp-kr/SkrytkaESP
- Rozbudowa infrastruktury kanalizacyjnej – rozwiązanie najdroższe, ale najbardziej kompleksowe. Budowa systemów retencyjnych i rozdzielonej kanalizacji to jednak temat na lata. O to też możecie zapytać Wodociągi Krakowskie.
- Dołącz do 15 Akcji Sprzątania Czysta Dłubnia Wiosna 2025 organizowanej przez Fundację Ecotravel, która odbędzie się 6 kwietnia!
I na koniec: świadomość mieszkańców. Nielegalne przyłącza, ścieki spuszczane do kanalizacji burzowej, chemikalia wylewane do studzienek – to wszystko wraca do nas rzeką. Nie tylko urzędnicy mają wpływ na stan wody – mamy go również my.
Kąpielisko na Zalewie Nowohuckim to pieśń przyszłości? Może. Ale jeśli nie zaczniemy działać już teraz, zawsze pozostanie tylko niezrealizowanym marzeniem.