39 mieszkańców wskazało konkretne miejsca w Nowej Hucie i wschodnim Krakowie, w których wieczorami i nocą obserwują gwałtowne przyspieszanie, głośne samochody i motocykle czy niebezpieczną jazdę. Zebrałem te sygnały w raport i przekazałem go Policji, Straży Miejskiej oraz Radzie Dzielnicy XVIII. Pierwsza odpowiedź już przyszła – i płynie z niej ważny wniosek.

Straż Miejska sprawdziła swoje bazy za okres od 1 stycznia do 8 września 2026 roku.

W rejonie ulic Dzielnicy XVIII wskazanych w wystąpieniu – m.in. Struga, al. Solidarności, Ptaszyckiego, Zachemskiego, Sieroszewskiego, Klasztornej, Glinik i Podbipięty oraz w okolicach os. Na Skarpie i os. Wandy – nie odnotowano zgłoszeń dotyczących gwałtownego przyspieszania, głośnej pracy silników i wydechów, wyścigów czy driftów.

To zastanawiające, bo sygnałów od mieszkańców było naprawdę dużo.

Problem istnieje? Zgłośmy go

Nie oznacza to, że mieszkańcy się mylą. Pokazuje natomiast coś bardzo praktycznego:

jeżeli zdarzenia nie są zgłaszane służbom, nie pojawiają się w ich danych.

A właśnie zgłoszenia pozwalają później zauważyć, że w konkretnym miejscu problem powtarza się np. w piątki po godz. 22.00 albo regularnie w weekendowe noce.

To daje Policji znacznie lepszą podstawę do skierowania patrolu we właściwe miejsce i o właściwej porze.

Dlatego jeżeli widzimy niebezpieczną jazdę, wyścigi, drift, przejazdy z dużą prędkością czy inne zachowanie stwarzające zagrożenie – warto je zgłaszać.

W sytuacji wymagającej natychmiastowej reakcji właściwy jest numer alarmowy 112. Numer ten służy do zgłaszania sytuacji, w których potrzebna jest pilna pomoc Policji lub innych służb.

Powtarzające się zagrożenie, które nie wymaga natychmiastowej interwencji, można również zaznaczyć w Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Policja podkreśla, że każde naniesione tam zagrożenie jest weryfikowane.

W przypadku zakłócania porządku publicznego można korzystać także z całodobowego numeru interwencyjnego Straży Miejskiej 986.

Głos mieszkańców już przyniósł efekt

Dziękuję wszystkim, którzy wskazali konkretne miejsca. Dzięki tak dużemu odzewowi można było zrobić coś więcej niż tylko powiedzieć, że „jest problem”.

Powstał raport z konkretnymi ulicami, porami dnia i powtarzającymi się sygnałami, który trafił do służb.

Straż Miejska poinformowała mnie już, że ustalenia raportu zostaną omówione z funkcjonariuszami podczas odprawy służbowej, tak aby zwrócić uwagę patroli na problemy opisywane przez mieszkańców.

Teraz czekam na odpowiedź Policji.

A z całej tej historii zapamiętajmy jedną rzecz:

jeśli chcemy, żeby służby wiedziały, gdzie problem się powtarza – zgłaszajmy go.

Bo pojedynczy sygnał może być przypadkiem. Kilkanaście zgłoszeń z tego samego miejsca zaczyna już tworzyć bardzo konkretną informację o bezpieczeństwie naszej dzielnicy.

By Marcin Pawlik

Nowohucianin, Radny Dzielnicy XVIII Nowa Huta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×