Żużel w Krakowie: tradycja zasługuje na szacunek, ale miasto nie jest od ratowania źle spiętych budżetów

Żużel w Krakowie: tradycja zasługuje na szacunek, ale miasto nie jest od ratowania źle spiętych

Żużel jest częścią sportowej historii Krakowa i Nowej Huty. Tego nie trzeba nikomu tłumaczyć. Wystarczy przypomnieć, że po latach przerwy miasto wróciło do inwestowania w stadion przy ul. Odmogile, a 27 listopada 2024 roku oficjalnie ogłoszono powrót ligowego żużla do Krakowa. Zarząd Infrastruktury Sportowej podkreślał wtedy wprost, że w ostatnich miesiącach inwestował w stadion tak, aby był gotowy na rozgrywki, a Speedway Kraków zapowiadał prezentację kolejnych partnerów i sponsorów klubu.

Żużel w Krakowie wrócił, bo miasto stworzyło warunki

Nie można więc uczciwie powiedzieć, że Kraków o żużlu zapomniał. Przeciwnie, miasto stworzyło warunki do jego powrotu. Już pod koniec 2022 roku w miejskich poprawkach budżetowych wskazywano środki na modernizację toru Wandy w celu przywrócenia funkcjonowania żużla w Krakowie, a ZIS informował później, że w 2023 roku przeprowadzono szeroki zakres prac modernizacyjnych toru i infrastruktury towarzyszącej. W 2024 roku miasto sfinansowało też zakup instalacji podglądu wizyjnego, sygnalizatora wykluczenia oraz kontenerów szatniowo-biurowych i magazynowych. To są konkretne publiczne pieniądze przeznaczone na infrastrukturę i przywrócenie możliwości ścigania się w Krakowie.

I trzeba to powiedzieć równie jasno: żużel w Krakowie nie jest sportem martwym. ZIS podał, że Turniej o Puchar Prezydenta Miasta Krakowa 1 kwietnia 2024 roku zgromadził ponad 5 tysięcy osób. To bardzo wyraźny sygnał, że głód speedwaya w Krakowie i Nowej Hucie nadal istnieje. Ale jednocześnie nie można udawać, że mówimy o sporcie masowym w skali całego miasta. To dziś raczej silna, emocjonalna i wierna społeczność kibiców niż dyscyplina, która sama z siebie uniesie wielomilionowy projekt sportowy.

Problemem nie jest tradycja, tylko brak stabilnego modelu

Żużel w Krakowie: tradycja zasługuje na szacunek, ale miasto nie jest od ratowania źle spiętych budżetów

Właśnie tu dochodzimy do sedna problemu. Kłopotem krakowskiego żużla od lat nie jest brak tradycji, tylko brak stabilności. Miasto i kibice mogą stworzyć klimat, tor może być przygotowany, a zainteresowanie mieszkańców może być realne, ale bez uporządkowanych formalności, przewidywalnego modelu działania i zabezpieczonych pieniędzy taki projekt szybko wraca do punktu wyjścia. Z odpowiedzi władz miasta z czerwca 2025 roku wynika wprost, że relacje pomiędzy użytkownikami stadionu przy ul. Odmogile wymagały dalszego porządkowania, a miasto przygotowywało dokumenty formalno-prawne, które miały doprowadzić do zawarcia umów bezpośrednio z KS Wanda Kraków oraz Speedway Kraków sp. z o.o.

To pokazuje rzecz ważną: nawet po reaktywacji żużla w Krakowie nadal wracają te same podstawowe bariery – organizacja, formalności i pieniądze. Sam entuzjazm nie wystarczy. Jeśli klub chce działać dłużej niż jeden sezon, musi mieć trwałe podstawy.

Sponsor prywatny jest potrzebą, a nie dodatkiem

Dlatego trzeba postawić pytanie, którego wielu unika: czy Speedway Kraków nie powinien przede wszystkim zbudować trwałego modelu prywatnego finansowania, zamiast liczyć, że miasto znów pomoże, a reszta „jakoś się dopnie”? Publiczne komunikaty ZIS mówiły wprost, że klub planuje prezentację kolejnych partnerów i sponsorów. To oznacza, że nawet w oficjalnym miejskim przekazie było oczywiste, iż bez zaplecza komercyjnego ten projekt nie będzie stabilny.

I właśnie tu trzeba rozdzielić role. Miasto jest od wspierania sportu, a nie od ratowania źle spiętych budżetów. Rolą samorządu jest utrzymywanie infrastruktury, dbanie o dostępność obiektów, wspieranie aktywności mieszkańców i tworzenie warunków dla szkolenia oraz wydarzeń sportowych. Rolą klubu jest natomiast nie tylko promowanie dyscypliny, ale również odpowiedzialne utrzymanie siebie i drużyny. Jeśli klub chce być traktowany poważnie, musi działać jak poważny klub: mieć sponsorów prywatnych, przewidywalny budżet, jasne umowy i plan dłuższy niż jeden sezon. W tym sensie Kraków już zrobił swój ruch – zainwestował w obiekt i umożliwił powrót ligi. Teraz piłka jest po stronie Speedway Kraków i jego otoczenia biznesowego.

KS Wanda to nie to samo co Speedway

Z perspektywy miasta i mieszkańców trzeba tu doprecyzować rzecz bardzo ważną: KS Wanda Kraków to nie to samo co Speedway Wanda czy obecny Speedway Kraków. Formalnie są to odrębne podmioty. Klub Sportowy Wanda działa jako stowarzyszenie kultury fizycznej, z KRS 0000184265. „Speedway Wanda” Kraków to osobne stowarzyszenie z KRS 0000346982. Z kolei obecny ligowy projekt funkcjonuje jako Speedway Kraków sp. z o.o., z KRS 0001074848. To ważne, bo w potocznym odbiorze mieszkańcy często traktują te nazwy jak jeden klub, choć formalnie tak nie jest.

Publiczne dokumenty miasta pokazują to bardzo wyraźnie. W komunikacie ZIS z 27 listopada 2024 roku dyrektor Tomasz Marzec dziękował osobno Wandzie Kraków i Speedway Kraków za chęć współpracy przy jak najlepszym wykorzystaniu miejskiego obiektu sportowego. Z kolei z odpowiedzi miasta na interpelację z czerwca 2025 roku wynika, że istniała umowa poddzierżawy łącząca KS Wanda Kraków ze Speedway Kraków sp. z o.o., a 27 listopada 2024 roku podpisano porozumienie pomiędzy Gminą Miejską Kraków, KS Wanda Kraków i Speedway Kraków sp. z o.o. dotyczące dalszej współpracy i zasad korzystania ze stadionu przy ul. Odmogile 1b. Miasto wskazało też, że docelowo przygotowywało rozwiązanie pozwalające zawrzeć umowy bezpośrednio z oboma podmiotami.

To oznacza, że obiekt jest miejski, KS Wanda pozostaje ważnym partnerem i użytkownikiem infrastruktury, natomiast żużlowy podmiot korzystał z toru w odrębnej relacji prawnej. Trzeba też pamiętać, że to KS Wanda dzierżawi ten teren i ponosi koszty jego utrzymania, robiąc to nieprzerwanie od 77 lat. Dlatego problemów Speedwayu nie wolno automatycznie utożsamiać z problemami całego KS Wanda. To nie jest tylko kwestia nazwy, ale elementarnej uczciwości wobec mieszkańców, zawodników i innych sekcji działających w klubie. Kłopoty projektu żużlowego nie są automatycznie kłopotami całej Wandy, nawet jeśli oba podmioty są ze sobą powiązane przez wspólne korzystanie ze stadionu.

KS Wanda to szerzej rozumiany klub sportowy, nie tylko tor żużlowy

To rozróżnienie jest ważne także dlatego, że KS Wanda to znacznie więcej niż sam żużel. W oficjalnej bazie ZIS klub wskazuje sekcje piłki nożnej, siatkówki, łucznictwa i modelarstwa, podkreślając przy tym szkolenie młodzieży, prowadzenie sekcji seniorskich oraz zajęć także dla osób starszych i osób z niepełnosprawnościami. Klub korzysta przy tym z hali sportowej, stadionu piłkarsko-żużlowego, boiska Orlik, basenu otwartego i boisk do siatkówki plażowej.

To bardzo ważny argument przy dyskusji o publicznych pieniądzach. Bo o ile żużel ma ogromną wartość tradycyjną i tożsamościową dla Nowej Huty, o tyle inne sekcje Wandy często dają większy, bardziej całoroczny i mniej kosztowny efekt społeczny. Miasto powinno więc szanować żużel i nie wypychać go z Krakowa, ale jednocześnie rozsądnie priorytetyzować wsparcie tam, gdzie jest trwała praca z dziećmi, młodzieżą i mieszkańcami.

Miasto powinno wspierać, ale nie ratować

Moje stanowisko jest więc proste. Żużel w Krakowie warto zachować, rozwijać i traktować jako ważny element dziedzictwa sportowego Nowej Huty. Ale nie można już wracać do myślenia: „najpierw pojedziemy, a potem jakoś to będzie”. Nie będzie. Jeśli Speedway Kraków ma naprawdę przetrwać, potrzebuje mocnego sponsora prywatnego, stabilnego budżetu i profesjonalnego zaplecza organizacyjnego. Miasto może ten projekt wspierać, ale nie powinno być od ciągłego zasypywania finansowych dziur. Od tego jest sponsor, strategia i odpowiedzialne zarządzanie. A od miasta: mądre wspieranie sportu tam, gdzie emocje idą w parze z trwałym pożytkiem dla mieszkańców.

2 thoughts on “Żużel w Krakowie: tradycja zasługuje na szacunek, ale miasto nie jest od ratowania źle spiętych budżetów”
  1. Bardzo ciekawy artykuł. Muszę jednak naprostować że żużel w. Krakowie idzie z planem a nie z samymi emocjami. Plan rozwoju jest jest realizowany, tamten sezon został zakończony bez długów (oprócz jednego przypadku wynikającego z różnej interpretacji umowy ale temat został zamknięty). Ten seozn jest kluczowy i z miejsca kibica proszę jedynie o to by dać szansę i nie rzucać przeszkód pod nogi tak jak robi to ks Wanda. Za rok możemy wrócić do rozmowy i jeśli efektów nie będzie to można wyciągać takie wnioski jakie wyciągnął w artykule. Pozwolę sobie również udostępnić Link do petycji żeby ludzie mogli się z nią zaznajomić i zgodnie z sumieniem podjąć decyzję. Pozdrawiam

    https://www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_zachowania_ula_w_krakowie

  2. Pan Radny sugeruje, że klub nie ma zaplecza finansowego i chce od miasta kolejne pieniądze tym czasem prawda wygląda zgoła inaczej : ” Sezon 2026 ma być dla Speedway Kraków przełomowy ze względu na mocny skład, jakim dysponuje drużyna. Droga do sukcesu nie zawsze bywa jednak spokojna – w tym przypadku klub mierzy się z poważnymi problemami. Chodzi o brak ważnej umowy dotyczącej użytkowania stadionu przy ul. Odmogile.
    26 września 2025 roku podpisano porozumienie pomiędzy K.S. Wanda a Speedway Kraków. Na jego mocy Wanda zobowiązała się przekazać klubowi pomieszczenia socjalno-użytkowe znajdujące się na pierwszym łuku trybun. Są one jednym z wymogów Polskiego Związku Motorowego, niezbędnym do uzyskania licencji ligowej.
    W sezonie 2025 Speedway Kraków otrzymał jednoroczne odstępstwo od tego wymogu, którego nie można przedłużyć. Do kolejnego sezonu sprawa stadionu miała zostać wyjaśniona. W grudniu jednak K.S. Wanda poinformowała klub, że pomieszczenia nie zostaną przekazane.
    Na początku tego roku okazało się, że na budynek została pozyskana dotacja na jego przekształcenie w obiekt komercyjno-noclegowy. Co więcej, miasto nie zostało poinformowane o tej dotacji, a także nie uzyskano zgody właściciela obiektu na zaciągnięcie takiego zobowiązania.
    Problem ten może zamknąć Speedway Kraków drogę do startów w Krajowej Lidze Żużlowej.”

    Wiec nie mówmy tu o modelarzach i łucznikach tylko o tym, że ktoś chce zarobić $$$ na zrobieniu tam hotelu kosztem istnienia speedwaya w Krakowie. To Ja się pytam kto będzie czerpał zyski z tego hotelu kosztem rozwoju sportu żużlowego w Krakowie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×