Nowa Huta dostała to, o co mieszkańcy prosili latami: tramwajowy przystanek „Zalew Nowohucki” na samym środku skrzyżowania – w agrawce – al. Solidarności z ul. Bulwarową. Od 10 maja działa, zmieniając codzienne przyzwyczajenia pasażerów i kierowców. Towarzyszą mu nowe światła, o których uruchomieniu wcześniej zapowiadał ZDMK. Wszystko w pakiecie z przebudową „agrafki” – tego newralgicznego zjazdu/wyjazdu, gdzie wymieniano krawężniki i obrzeża już w trakcie robót torowych.

I tak jak to w życiu bywa: plus na szynach, minus na kołach. W szczycie robi się tu korek, a kierowcy pytają, dlaczego „zielona strzałka” (warunkowy skręt na czerwonym) działa z Bulwarowej w prawo w al. Solidarności, zamiast – jak podpowiada im intuicja – z al. Solidarności w prawo w Bulwarową, co ich zdaniem rozładowałoby zator od strony alei. Te uwagi słychać głośno w społeczności lokalnej i w zgłoszeniach na forach.
Zielona strzałka na skrzyżowaniu Bulwarowa / al. Solidarności — gdzie i dlaczego jej brakuje?
Z prawnego punktu widzenia sprawa jest prosta: „zielona strzałka” (sygnalizator S-2) pozwala zjechać w kierunku wskazanym strzałką po bezwzględnym zatrzymaniu się i upewnieniu, że nie utrudnimy innym ruchu – pieszym, rowerzystom czy pojazdom uprzywilejowanym. To narzędzie warunkowe, nie „zielone światło lite”.
Z projektowego punktu widzenia – już nie tak prosta. Strzałka bywa „plasterkiem” na korki, ale przy świeżo uruchomionym przystanku z intensywnymi dojściami pieszymi i przejazdami rowerowymi każdy dodatkowy strumień kolizyjny musi być naprawdę dobrze policzony. I to tłumaczy ostrożność drogowców.
Od przystanku do płynności: pierwszy krok za nami
18 września w spotkaniu terenowym z Wydziałem Gospodarki Komunalnej i Infrastruktury uczestniczyli: ja, Radny Dzielnicy Marcin Szoturma oraz Przewodniczący Rady Dzielnicy XVIII Nowa Huta Mariusz Woda. Przekazaliśmy skumulowane uwagi mieszkańców i „na żywo” przeanalizowaliśmy cykle świateł. Czekamy na opinię – oby pozytywną – bo dziś płynny przejazd bywa możliwy właściwie tylko poza szczytem.
Nowy przystanek to dla tego miejsca awans – fakt. Ale skoro już odrobiliśmy lekcję „drogowo-tramwajową”, zróbmy też krótką kartkówkę z „zielonej strzałki”. Bo w Nowej Hucie nawet mała strzałka potrafi zmienić duży korek.
PS. Jeżeli macie konkretne obserwacje z innych skrzyżowań – wrzucajcie. Im lepsze informacje z miejsca zdarzenia, tym szybciej damy znać i dopasujemy rozwiązanie do realnego ruchu.
Subscribe to our newsletter!
